A KIEDY...
*************
„A kiedy przyjdą podpalić dom ten w którym mieszkasz…”
Ptakiem krzyk wzleci ponad niebiosa
I rąk naszych modlitwa o jeszcze jeden dzień
Wspomnień o tamtym czasie jakże niedocenianym
Bo przecież to już tak miało zawsze być
I ja Kasandrą byłem we własnym gnieździe
Aż z bólem wyfrunąłem wprost do gwiazd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz