środa, 16 stycznia 2019

A KIEDY...


A KIEDY...
*************




„A kiedy przyjdą podpalić dom ten w którym mieszkasz…”

Ptakiem krzyk wzleci ponad niebiosa

I rąk naszych modlitwa o jeszcze jeden dzień

Wspomnień o tamtym czasie jakże niedocenianym

Bo przecież to już tak miało zawsze być

I ja Kasandrą byłem we własnym gnieździe

Aż z bólem wyfrunąłem wprost do gwiazd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...