DEDAL
*************
I ja jak Dedal frunąłem do krain obcych
Z obrazem wypisanym tęsknotą we własnych oczach
I jeśli obca fala obmywa me stopy
Ja tylko prosiłem o odrobinę wolności
Teraz jestem wolny w samotności
I kiedy siadam w autobusie który
Jedzie obcymi ulicami nie naszych dni
Czy spojrzenie moje zamglone
Wyobraża sobie to co było
Sam nie wiem
A kiedy wysiadam znów jestem sam
Ikar pozostał gdzieś na brzegu własnej głupoty
Ja twarz zamoczywszy w słonej wodzie
By nikt nie ujrzał bólu moich źrenic
O suchą kromkę proszę
Jak każdy płacę za cenę wolności
Przeżuwając własną niezaradność
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz