OBOL
*************
lekko jakby
piórko
opadło
rzęsami
twoje
spojrzenie
pociąg z
bohaterami
na stacji do
wieczności
gotowy do
drogi
niejeden
obol w garści
gasi
wspomnienia
Pani okrutna
czeka na żniwa
ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz