TY TAK TY
*************
ty
tak ty
słońce na
mym niebie
poranek
błogości na twarzy
wyrwany
krzyk ciszy
otwórz swe
serce nadchodzę
nie trzymaj
mnie na progu
ty
tak ty
moje przekleństwo
w niemożności
kiedy ręce
łapią pustkę
w porannej
pościeli
a ściana
odpowiada echem pięści
bądź
pozdrowiona gdy staniesz
w otwartych
na oścież drzwiach
lub ptakiem
sfruniesz
zatrzymaj
swoją dłoń na moim śnie
jeszcze ten
raz daj się oszukać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz