sobota, 2 marca 2019

TY TAK TY



TY TAK TY
*************




ty
tak ty
słońce na mym niebie
poranek błogości na twarzy
wyrwany krzyk ciszy
otwórz swe serce nadchodzę
nie trzymaj mnie na progu
ty
tak ty
moje przekleństwo w niemożności
kiedy ręce łapią pustkę
w porannej pościeli
a ściana odpowiada echem pięści
bądź pozdrowiona gdy staniesz
w otwartych na oścież drzwiach
lub ptakiem sfruniesz
zatrzymaj swoją dłoń na moim śnie
jeszcze ten raz daj się oszukać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...