DZIEŃ SEXU
******************
to będzie
mój blues o miłości
na stole
stoi niedopita butelka
w
popielniczce pełno niedopałków
naprzeciwko
postawiłem lusterko
nie lubię
pić samotnie
no i ktoś
wysłucha moich żali
zamiast
obiadu chipsy
nie miał kto
ugotować
to jest
całodzienny blues
może zahaczy
i o noc
patrzę na
swoje ręce i im zazdroszczę
obejmowały
twoją kibić
w pościelowym
tańcu
oczy
widziały twoją wstydliwość nagości
teraz zamknięte
przewijają obrazy
zazdrość
mnie ogarnia
alkohol
wchodzi gładko
krzywię się
na pokaz dla lusterka
bo nie
zdrowo jest tak dużo pić
może to wina
bluesa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz