CZERWONA SUKIENKA
**********************
bar szklił się rozmowami
poznana kobieta w czerwonej sukience
oczami rozsuwałem jej zamek
muzyka lgnęła jak dym z papierosów
do jej ust i włosów kiedy kręciła głową
ona była jak szelest strun w gitarze
jak solo na trąbce grane o poranku
kiedy ubierała czerwoną sukienkę
i bezwstydnie naciągała pończochy na nogi
z papierosem w ustach była jak madonna
poduszka pachniała jej włosami
w barze jeszcze do dzisiaj przemyka jej cień
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz