sobota, 7 grudnia 2019

OCZEKIWANIE


OCZEKIWANIE
****************




twarzą wprost w swoją ziemię
jeszcze jeden wiatr w żagle jutra
Odyseuszu tam czeka ojczyzna
samotność spłonie w cięciwie
gdzie mnie znaleźć taki łuk
na zakręcie  donikąd jakiś znak
niepewność co wkradła się w nas
jak ostatni pocałunek Judasza
i nocą tylko ktoś na gitarze
w sobotnią noc jakby wiatru śpiew
rozniesie w szary pył wspomnienia
podmuch pozbiera kawałki te porwane
przez jeszcze jedną samotną noc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...