czwartek, 20 lutego 2020

MOJA MUZA



MOJA MUZA
****************




moja muza smagnęła mnie biczem
poczułem jak palą mnie dłonie
tylko oparcie ich na klawiaturze
dawało ukojenie i uspokojenie
jak sęp rzuciłem się na słowa
wylałem je z wiadra wspomnień
zbieram je na kolanach z podłogi
układam w rymy a wciąż
wychodzi biały wiersz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KAŻDEGO DNIA na zegarze jeszcze jeden ruch wskazówki nieubłaganie prą ku sobie nauczyciele życia  świeczki zapalone topnieją nikt nie wie ki...