MOJA MUZA
****************
moja muza smagnęła mnie biczem
poczułem jak palą mnie dłonie
tylko oparcie ich na klawiaturze
dawało ukojenie i uspokojenie
jak sęp rzuciłem się na słowa
wylałem je z wiadra wspomnień
zbieram je na kolanach z podłogi
układam w rymy a wciąż
wychodzi biały wiersz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz