NIEWIARA
****************
na schodach donikąd
w szpilkach czyli
na wysokim obcasie
ostentacyjnie przeszła
rzuciwszy słowem
jak złym spojrzeniem
niewiara w miłość
przed lustrem stanęła
jak na czatach
czekając na krzywe spojrzenia
nie wybuchnęła śmiechem
nie wybuchnęła złością
patrzyła w milczeniu
jutro znowu przyjdzie
przecież się boisz
zamknąć drzwi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz