niedziela, 2 grudnia 2018

PODRÓŻ

*************



co wieczór podróż donikąd
z oczami wpatrzonymi w fotografię
i ten smutek że nie udało się tak całkiem
znienawidzić stąd ta kropla
cichutko jakoś tak bez zapowiedzi
patrzenie za szybę palcem wypisane
na zaparowanym imię by zapomnieć
i te rady wokół jak ćmy po nocy
bez sensu walczą ze światłem
czasem lepiej je wyłączyć
widać lepiej jak spadają gwiazdy
życzenie
i nagle pustka bo przecież
nie wróci to co było
kiedyś szedłem środkiem cmentarza
na każdym kroku jakaś śmierć
nocą nikt nie uśmiechnie się do ciebie
zdziwienie tylko i smutek
kroki wolno coraz wolniej
zanurzają się w płacz
i tylko czarny kot a może to noc
woła czy ktoś wie gdzie nasi przyjaciele
krokami mierzysz miejsca
i tylko wspomnienia wszystkich ludzi
zanurzają się w marzeniach o ciszy
i jaki napis na twarzy zakreśli smutek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PRZEGRANE GRY

  ktoś rzucił we mnie kamieniem widocznie nie lubił mojej inności z rany cieknie krew no musi polałem wódką może przyschnie odwrócił...